Prawa autorskie. Teksty piosenek

Prawo autorskie
Prawo autorskie, które na gruncie polskim reguluje Ustawa o prawach autorskich i prawach pokrewnych (czytaj), to jeden z istotniejszych elementów w pracy zawodowego tekściarza. Przyjęta 4 lutego 1994 roku (a następnie nowelizowana) Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83), reguluje między innymi przedmiot i podmiot prawa autorskiego, wyjątki i ograniczenia praw autorskich, okres obowiązywania praw autorskich oraz ochronę przedmiotu prawa autorskiego. Podstawowym założeniem jest rozróżnienie autorskich praw osobistych oraz autorskich praw majątkowych. Ustawa – zgodnie z nazwą reguluje także prawa pokrewne – związane z wykonaniami, produkcją i dystrybucją utworów. Zapraszam do zapoznania się z najważniejszymi pojęciami związanymi z prawem autorskim, a także na wywiad z p. Anną Biernacką, rzeczniczką ZAiKSU, udzielony specjalnie Szkole Pisania Tekstów Piosenek, portalu: tekstydopiosenek.pl
Najważniejsze pojęcia związane z prawem autorskim:
Twórcą jest każda osoba, która stworzy utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Aby zostać twórcą nie trzeba rejestrować się, ani zdobywać żadnych zezwoleń. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek przesłanek.
Utworem jest każda kreacja człowieka, która nosi znamiona oryginalności oraz indywidualności, ale nie musi mieć ona charakteru stałego czyli utrzymywanego przez dłuższy czas. Utwór jest chroniony od momentu jego ustalenia – ustaleniem nazywamy moment, w którym osoba trzecia ma możliwość zapoznania się z utworem – nie jest w tym wypadku konieczne utrwalenie utworu na jakimkolwiek nośniku (tą zasadę potwierdził w wyroku Sąd Najwyższy – co ciekawe sama sprawa dotyczyła utrwalenia na fotografii kompozycji kwiatowej, czyli sposobu w jaki twórca ułożył bukiet z kwiatów. W tym przypadku Sąd zauważył, że do ochrony konieczne jest jedynie „by utwór ten był ustalony, tj. żeby przybrał jakąkolwiek postać, choćby nietrwałą, jednak o tyle stałą, żeby treść i cechy utworu wywierały efekt artystyczny”). Prawo nie uzależnia ochrony od jakości czy walorów artystycznych danego utworu.
Należy rozdzielić pojęcia: utworu i dzieła sztuki. Utwór to pojęcie ściśle zdefiniowane na gruncie prawa autorskiego i podlegające jego ochronie. Dzieło sztuki zdefiniować możemy jedynie jako subiektywną ocenę danego wytworu. Dzieła sztuki (np. tak zwane instalacje) nie zawsze stanowią utwór w rozumieniu prawa autorskiego.
Osobiste prawa autorskie są to niezbywalne i nieograniczone w czasie prawa twórcy do utworu. Więź twórcy z utworem, której nie można się zrzec dopóki istnieje utwór. Do przykładowych praw osobistych zaliczyć możemy: autorstwo utworu, możliwość oznaczenia utworu swoim imieniem i nazwiskiem, lub pseudonimem albo udostępniania go anonimowo, zakaz zmieniania treści i formy utworu, prawo do decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu, prawo do wycofania utworu z obiegu czy prawo dostępu do utworu. W Polsce autorskie prawa osobiste powstają już w momencie ustalenia dzieła, w systemach anglosaskich prawa te kreuje dopiero moment publikacji.
Majątkowe prawa autorskie są to wyłączne prawa do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz prawo do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Prawami majątkowymi można rozporządzać, np.: podlegają sprzedaży, zapisowi testamentowemu, darowiźnie, zrzeczeniu. Prawa te chronione są przez całe życie autora i 70 lat po jego śmierci – liczone w latach pełnych – czyli od stycznia, roku następującego po śmierci twórcy. Co do zasady korzystanie z utworu możliwe jest jedynie na podstawie umowy zawartej z twórcą lub jego przedstawicielem.
Opracowanie – oczywiście każdy z nas może w dowolny sposób modyfikować czy ingerować w treść czy formę istniejącego utworu bez zgody twórcy i bez wynagrodzenia, ale pod jednym warunkiem… że jest to twórczość „do szuflady”. Przepisy prawa autorskiego pozwalają na korzystanie z cudzego utworu w formie opracowania i dają możliwość jego upublicznienia, ale w tym przypadku konieczne jest uzyskanie zgody autora oryginału i porozumienia, co do należnego wynagrodzenia. Opracowaniem może być w szczególności: adaptacja, przeróbka czy tłumaczenie. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego. Opracowanie spełniające powyższe warunki podlega pełnej ochronie prawa autorskiego.
Oddzielnym pojęciem jest utwór inspirowany – jest to samodzielne dzieło podlegające pełnej ochronie prawa autorskiego, a powstałe w wyniku inspiracji innym utworem np. w wyniku obejrzenia wystawy obrazów powstaje sztuka teatralna.
Prawo cytatu stanowi jedną z najbardziej powszechnych i popularnych form dozwolonego użytku. Dozwolony użytek pozwala na korzystanie z utworów bez zezwolenia autora i co do zasady bez wynagrodzenia. Dozwolony użytek jest wyjątkiem od zasady stanowiącej, iż za każdy sposób korzystania z twórczości twórcy należy się wynagrodzenie, a korzystanie może odbywać się tylko za zgodą uprawnionego – dozwolony użytek ogranicza w ten sposób autorskie prawa majątkowe twórcy utworu pierwotnego. Prawo cytatu pozwala przytaczać w swojej twórczości fragmenty rozpowszechnionych utworów osób trzecich. Cytaty nie powinny stanowić znaczącej części naszego utworu – nowopowstałe dzieło, pomimo zawartych w nim cytatów, musi mieć znamiona indywidualności i oryginalności. Ustawa zezwala na przytaczanie fragmentów utworów lub drobnych utworów w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości. Wolno również w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach oraz antologiach – w tej sytuacji twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia. Cytat musi zostać wyróżniony w nowym utworze np. poprzez cudzysłów, konieczne jest również wskazanie autora i tytułu pracy, z której pochodzi cytat. W przypadku utworów literackich winno się to wyrazić w postaci przypisu na dole strony – warto przy tej okazji wspomnieć, że samo wskazanie cytowanej publikacji w bibliografii na końcu pracy nie jest wystarczające. Z ciekawą sytuacją mamy do czynienia w przypadku utworów muzycznych. Tutaj bowiem wymaga się, aby cytowany fragment był na tyle charakterystyczny, aby mógł zostać przez przeciętnego słuchacza rozpoznany jako fragment utwóru oryginalnego.
Kolejnym zjawiskiem jest tzw. twórczość równoległa. Jak trafnie wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie: „nie jest plagiatem dzieło, które powstaje w wyniku zupełnie odrębnego, niezależnego procesu twórczego, nawet jeżeli posiada treść i formę bardzo zbliżoną do innego utworu. Możliwe są sytuacje, w których dwóch twórców, niezależnie od siebie, wykorzystuje w utworze ten sam pomysł i opracowuje go przy użyciu bardzo zbliżonych środków artystycznych, zwłaszcza, jeżeli dzieła dotyczą tego samego tematu albo tematów bardzo zbliżonych”. Warto dodać jedynie że każdy z tak stworzonych utworów jest chroniony prawem autorskim i równoprawnie występuje w obrocie rynkowym.
Plagiat – o plagiacie mówimy wtedy, gdy następuje nieuprawnione wykorzystanie całości lub części cudzego utworu, w takim stopniu, że nowopowstałe dzieło nie ma cech oryginalności. W tym przypadku nasza „twórczość” w całości opiera się na twórczości cudzej. Znamy przykłady plagiatów całkowitych i częściowych (bezprawnie wykorzystane są w nim tylko części utworu oryginalnego), jawnych lub ukrytych (plagiator zmienia poszczególne zdania lub wyrazy, tak aby ukryć kopiowane elementy w swoim „dziele”). Do zaistnienia zjawiska plagiatu konieczne jest świadome działanie plagiatora, a jego popełnienie jest przede wszystkim naruszeniem osobistych praw autorskich twórcy.
Konsekwencją popełnienia plagiatu jest odpowiedzialność karna uregulowana w artykule 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, penalizująca ten czyn nawet pozbawieniem wolności do lat 3. Równolegle uprawnionemu, którego prawa zostały naruszone przysługuje ochrona prawa autorskiego szczegółowo opisana w artykule 78 i 79 ustawy.
Autoplagiatem jest ponowne wykorzystanie swojego własnego dzieła, bez zmian lub z modyfikacjami mającymi cechy opracowania, bez ujawnienia informacji o utworze pierwotnym. Autoplagiat nie może być oczywiście utożsamiany z plagiatem, nie ma tu bowiem mowy o wykorzystaniu całości lub części cudzego utworu. Działanie takie może mieć przede wszystkim na celu powiększenie dorobku (na przykład naukowego) twórcy. Zasadniczo autoplagiat nie jest czynem naruszającym przepisy prawa autorskiego, wyjątek stanowi sytuacja, gdy autor przeniósł na inny podmiot prawa majątkowe do dzieła pierwotnego, które teraz chce ponownie wykorzystać bez zgody nabywcy. Brak uregulowań tych kwestii we wskazanej ustawie nie wyklucza odpowiedzialności na podstawie ogólnych przepisów prawa czy innych przepisów, na przykład regulaminu uczelni (w tym przypadku, w szczególności, możemy mieć do czynienia z odpowiedzialnością dyscyplinarną).
Organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi lub prawami pokrewnymi (OZZ) — rodzaj organizacji, która zgodnie z polską ustawą o prawie autorskim uczyniła swoim statutowym zadaniem zbiorowe zarządzanie i ochronę powierzonych im praw autorskich lub praw pokrewnych oraz wykonywanie uprawnień wynikających z ustawy.
Stowarzyszenie Autorów „ZAiKS” — polska organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi twórców. Akronim ZAiKS w nazwie pochodzi od nazwy Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych. Decyzją Ministra Kultury 1 lutego 1995 wydano stowarzyszeniu zezwolenie na zbiorowe zarządzanie prawami autorskimi do utworów słownych, muzycznych, słowno-muzycznych, choreograficznych, pantomimicznych, słownych, muzycznych, słowno-muzycznych i choreograficznych w utworze audiowizualnym, na następujących polach eksploatacji: utrwalanie, zwielokrotnianie, wprowadzanie do obrotu, wprowadzanie do pamięci komputera, publiczne wykonanie, publiczne odtwarzanie, wyświetlanie, wystawianie, użyczenie i najem, nadanie za pomocą wizji lub fonii przewodowej albo bezprzewodowej przez stację naziemną, nadanie za pośrednictwem satelity, reemisja, publiczne udostępnianie utworu w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym. Działając zgodnie z ustawą o prawie autorskim Stowarzyszenie Autorów ZAiKS pobiera opłaty także w imieniu twórców niezrzeszonych, którzy mają prawo do odebrania tantiem, jednak nie później niż 5 lat po publikacji, gdyż wtedy zostają one uznane za tzw. „tantiemy puste” i rozdzielone między członków ZAiKS.
Strona internetowa ZAiKSu: http://www.zaiks.org.pl/ – wiele ciekawych informacji, w tym: jak chronić swój utwór, procedury i akty prawne, informacje o tantiemach, licencje, katalog zarejestrowanych utworów muzycznych i wiele, wiele innych, cennych wiadomości dla autorów (także tekściarzy) i wykonawców.
O zawiłościach i problematyce związanej z prawem autorskim i prawami pokrewnymi, a także o sytuacji tekściarza, opowie nam – na specjalne zaproszenie portalu tekstydopiosenek.pl – Pani Anna Biernacka, radca prawny i rzecznik prasowy ZAiKSu. Zapraszam na wywiad:

Michał Kozłowski (tekstydopiosenek.pl): Szanowna Pani Anno, jako ekspert od prawa autorskiego, proszę odpowiedzieć czytelnikom portalu tekstydopiosenek.pl, a także młodym adeptom sztuki pisarskiej, jak ważna może być dla nich znajomość prawa autorskiego?

Anna Biernacka (ZAiKS): Odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama: bardzo ważna. Chodzi tu zarówno o świadomą ochronę swoich praw jako twórców, ich egzekwowanie, a także zgodne z prawem korzystanie z twórczości innych.

M.K.: Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez młodych tekściarzy podczas zawierania umów z artystami, organizacjami, czy zespołami zlecającymi im napisanie tekstu?

A.B.: Błędem, na który przede wszystkim warto zwrócić uwagę młodym twórcom, jest wyzbywanie się przez nich praw majątkowych do utworów. Takie zapisy w umowach prowadzą w konsekwencji do sytuacji, w której twórca utworu nie ma prawa do wynagrodzenia za eksploatację utworów, nie może nim rozporządzać ani z niego korzystać.

M.K.: Czy wykonawca, który nabył tekst piosenki ma obowiązek podawania jego prawdziwego autora za każdym razem podczas publikacji tego dzieła? Czy ma taki obowiązek również podczas koncertów, występów na żywo?

A.B.: Zgodnie z art. 16 prawa autorskiego, autorstwo utworu jest jednym z praw osobistych twórcy. Prawa te nie mogą być ograniczone w czasie oraz nie podlegają zrzeczeniu ani zbyciu. Stwierdzić zatem należy, że nabywca utworu ma obowiązek podawania danych autora przy każdej publikacji dzieła. W teorii obowiązek taki spoczywa również np. na wykonawcy podczas koncertu na żywo, chociaż w praktyce różnie z tym bywa.

M.K.: Jak powinna wyglądać dobrze sporządzona umowa przeniesienia praw autorskich, zawierana pomiędzy autorem tekstu, a jego nabywcą? Czy można gdzieś znaleźć jej najlepszy wzór? Jakie elementy powinna zawierać oraz dlaczego nie nazywa się jej umową o przeniesienie praw majątkowych, skoro de facto, tylko te prawa podlegają sprzedaży?

A.B.: Przede wszystkim pamiętać należy, że umowa przeniesienie praw autorskich musi być sporządzona na piśmie (w przeciwnym wypadku jest nieważna). W szczególności powinna ona regulować sposoby wykorzystania utworu przez nabywcę czyli wymieniać pola eksploatacji, na których nabywca będzie miał prawo utwór wykorzystywać. Umowa jest skuteczna tylko w zakresie pól eksploatacji w niej wymienionych, a pola nie wymienione pozostają po stronie autora.
Umowa z zasady daje możliwość swobodnego formułowania treści przez strony. Oczywiście istnieją elementy obowiązkowe każdej umowy i są to na przykład: przedmiot umowy, wspomniane już pola eksploatacji, wynagrodzenie, określenie stron umowy czy podpisy stron. Namawiamy jednak do nie pozostawiania istotnych kwestii przypadkowi dlatego starajmy się zawrzeć w umowie możliwie szeroki zakres uregulowań, jak np.: data, termin złożenia utworu, termin przyjęcia utworu, termin jego rozpowszechnienia, etc etc. Ze względu na indywidualny charakter tego typu umów, np. ze względu na rodzaj twórczości czy specyfikę poszczególnych branż, nie istnieje wzór umowy o przeniesienie praw. Jeśli chodzi o nazwę umowy – wynika ona z tradycji. Ma Pan rację, że na gruncie obowiązującego prawa autorskiego nie ma możliwości przeniesienie autorskich praw osobistych.

M.K.: Czy istnieje jakikolwiek sposób na zrzeczenie się praw osobistych do tekstu? Często osoby zamawiające tekst, chcą móc podpisać się pod nim własnym nazwiskiem. Jak zachować się w takiej sytuacji, zakładając, że tekściarz byłby skłonny na takie ustępstwo?

A.B.: Prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegająca zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem. Przepisy prawa autorskiego nie dopuszczają możliwości zrzeczenia się osobistych praw autorskich.
Podpisanie się pod tekstem innego autora tak naprawdę stanowi akt plagiatu (przywłaszczenie sobie autorstwa utworu i wprowadzenie w błąd co do autorstwa utworu). Takie zachowanie jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. Ponadto dla faktycznego autora taka praktyka oznacza wyzbycie się tantiem z tytułu eksploatacji utworu, prawa korzystania z utworu i rozporządzania nim.

M.K.: Kiedy i na jakiej podstawie zamawiający tekst może odmówić jego przyjęcia, tym samym odmówić wynagrodzenia osobie piszącej tekst? W jaki sposób, na podstawie Pani doświadczenia, najlepiej skonstruować umowę pomiędzy tekściarzem, a muzykiem, aby uniknąć takich nieporozumień?

A.B.: W praktyce z sytuacją odmowy przyjęcia tekstu możemy mieć do czynienia gdy otrzymany utwór nie jest zgodny z zamówieniem. Ustawodawca w art. 55.1 przewidział dodatkowo sytuację gdy zamówiony utwór posiada usterki – wtedy zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni termin do ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić lub żądać odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia, chyba że usterki są wynikiem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności. Jeśli wyznaczony termin upłynął, a w przypadku braku jego wyznaczenia w umowie, po upływie 6 miesięcy od złożenia utworu, uważa się że utwór został przyjęty bez zastrzeżeń. Co do kwestii samej umowy – powinna ona w sposób jak najbardziej precyzyjny określać wymagania zamawiającego co do nowopowstałego utworu. Może to w konsekwencji pomóc uniknąć nieporozumień przy odbiorze zamówienia. Dobrze by było też zawrzeć w umowie postanowienie o terminie przyjęcia utworu gdyż ustawowy termin 6 miesięcy jest dość długi.

M.K.: W związku z poprzednim pytaniem, proszę o rozjaśnienie poniższego zapisu z ustawy o prawie autorskim „Art. 55. 1. Jeżeli zamówiony utwór ma usterki, zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni termin do ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić lub żądać odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia, chyba że usterki są wynikiem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności. Twórca zachowuje w każdym razie prawo do otrzymanej części wynagrodzenia, nie wyższej niż 25 % wynagrodzenia umownego.” Jakie mogą być okoliczności za które twórca nie ponosi odpowiedzialności oraz czy dobrze rozumiem, że autor tekstu zawsze ma prawo do 25% ustalonego wynagrodzenia nawet w wypadku odrzucenia tekstu?

A.B.: Warto na początku zdefiniować pojęcie usterki – w przypadku art. 55 mamy z nią do czynienia jeśli utwór nie jest zgodny z umową lub ze swoim przeznaczeniem, np.: utwór słowny jest znacznie dłuższy, obszerniejszy niż zastrzeżono w zamówieniu lub zamówiono tekst piosenki, a powstała nowela. Z sytuacją w której usterki są wynikiem okoliczności za które twórca nie ponosi odpowiedzialności mamy do czynienia np. gdy autor miał napisać 4-zwrotkowy tekst piosenki, a po napisaniu 2, ciężko zachorował w sposób uniemożliwiający dopisanie w terminie kolejnych zwrotek lub napisał tekst do muzyki na temat wiosny, a zamawiający chciał żeby utwór mówił o miłości, ale nie poinformował o tym autora. Nie można natomiast mówić o usterce w przypadku niezaspokojenia subiektywnej oceny zamawiającego co do jakości, czy poziomu powstałego utworu.
Odnośnie kwestii 25% wynagrodzenia umownego – zaznaczyć należy, że zapis ten dotyczy tylko otrzymanej części wynagrodzenia czyli jest skuteczny jedynie w przypadku otrzymania przez autora tzw. zaliczki autorskiej. Nie jest natomiast w orzecznictwie jasno rozstrzygnięta kwestia czy wskazane 25% wynagrodzenia przysługuje również gdy autor nie dostarczy utworu albo dostarczy utwór inny niż zamówiony. Orzeczenia sądów w tym zakresie są różne.

M.K.: Popatrzmy na taki przykład: napisałem tekst i sprzedając go przeniosłem na kupującego całość praw majątkowych. Po niedługim czasie okazało się, że piosenka stała się wielkim przebojem, na którym ów artysta zarobił duże pieniądze. Tekściarz za tekst otrzymał, przyjmijmy 200 zł. Czy autor tekstu może wówczas odzyskać jakąś część praw majątkowych do tekstu lub liczyć na jakieś dodatkowe wynagrodzenie?

A.B.: Ustawa nie pozostawia w tej kwestii wątpliwości – art. 44 wskazuje, że w przypadku zaistnienia rażącej dysproporcji pomiędzy otrzymaną przez autora zapłatą a korzyściami z tytułu eksploatacji utworu, uzyskanymi przez nabywcę, autor ma prawo żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.

M.K.: Kiedy warto zarejestrować się w ZAIKS’ie? A kiedy wystarczy rejestracja samego tekstu? Czy zawodowy tekściarz może obejść się bez organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi?

A.B.: Oczywiście oddzielić należy członkostwo w ZAiKS-ie od zgłoszenia utworu pod ochronę. Członkostwo w ZAiKS-ie daje wpływ na to co dzieje się w organizacji, która reprezentuje twórców i dba o ich interesy. Ale nie trzeba być członkiem ZAiKS-u czy jakiejkolwiek innej organizacji, żeby twórczość podlegała ochronie prawa autorskiego. Utwór, jeśli tylko spełnia warunki określone w ustawie, jest chroniony z mocy prawa – autor nie ma obowiązku zgłaszać go pod ochronę. Zgłoszenie utworu pod ochronę daje twórcy realną szansę uzyskania tantiem z tytułu wykorzystania utworu. W wypadku piosenek zwłaszcza popularnych, ich skala eksploatacji może być bardzo szeroka (są nadawane w radiu, telewizji, na koncertach, w dyskotekach itd.) i wtedy ich twórca nie ma praktycznie możliwości uzyskania tantiem od poszczególnych użytkowników (musiałby sprawdzać gdzie, kiedy, przez kogo jego utwór został wykorzystany, negocjować i zawierać umowy udzielające zgody na wykorzystanie /licencyjne/, pilnować by każdy użytkownik zapłacił i na końcu prowadzić sprawy sądowe przeciwko tym którzy jego prawa wykorzystują bez zgody i zapłaty tantiem. Potrzeba na to wiele czasu i funduszy. W tych sprawach twórcę wyręcza ZAiKS. Czy autor może obejść się bez organizacji zbiorowego zarządzania? Powyższe wyjaśnienie odpowiada na to pytanie.

M.K.: Załóżmy, że napisałem jakiś tekst (tzw. tekst solo) i opublikowałem go np. na blogu, na własnej stronie internetowej, w magazynie literackim, czy muzycznym, lub gdziekolwiek indziej, a ktoś inny, bez mojej wiedzy, dograł do niego muzykę i upublicznił to nagranie (chociażby w sposób amatorski na YouTube), jakie kroki muszę wówczas podjąć, aby dochodzić swoich praw?

A.B.: Po pierwsze należy skontaktować się z osobą, która Pana prawa naruszyła i wyjaśnić sytuację, żądając jednocześnie stosownego wynagrodzenia za wykorzystanie utworu bez Pana zgody. Jeśli podjęte kroki nie przyniosą efektu zostaje droga sądowa.
W konkretnych przypadkach nadużycie można zgłosić również do administratorów serwisu, w którym utwór naruszający prawa autorskie został opublikowany. Podmioty te dysponują narzędziami, które służą ochronie praw twórców.

M.K.: Podczas pisania tekstu, chcę użyć cytatu z innego tekstu do piosenki, czy mogę to zrobić?

A.B.: W tej sytuacji z pomocą przychodzą nam zapisy prawa autorskiego dotyczące tzw. dozwolonego użytku chronionych utworów. Zgodnie z art. 29.1. ustawy: Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.
Warto zwrócić tutaj uwagę na kilka istotnych kwestii:
– po pierwsze – cytat musi być rozpoznawalny w nowym utworze;
– po drugie – konieczne jest wskazanie autora i źródła cytatu;
– po trzecie – cytowanie musi być uzasadnione (w wypadku o który Pan pyta – prawami gatunku twórczości), np. pisze Pan parodię cudzego tekstu –włączenie cytatu z parodiowanego tekstu jest jak najbardziej uzasadnione.
– po czwarte – nowopowstały utwór musi stanowić samoistną całość czyli być utworem oryginalnym – nie może się np. składać z samych cytatów.
W wypadku gdy włączenie do swojego utworu fragmentu cudzego tekstu nie spełnia warunków, o których wyżej mowa, mamy do czynienia z niedozwolonym zapożyczeniem, stanowiącym naruszenie prawa autorskiego.

M.K.: Często zdarza się, że tekściarz proszony jest o dopisanie (nie tłumaczenie) polskich słów do zagranicznej piosenki. Pisanie odbywa się do linii melodycznej zagranicznej piosenki. Czy późniejsze wykonywanie takiego utworu jest plagiatem? Czy autor tekstu łamie wówczas prawo autorskie? Co zrobić, by taki sposób pisania, był zgodny z prawem autorskim?

A.B.: Gdy piszemy nowe słowa do zagranicznej piosenki, to musimy uzyskać zgodę twórców oryginału (zarówno tekstu jak i muzyki), jeżeli chcemy następnie ten utwór wykorzystywać. O zgodę można się zwrócić do subwydawcy, który w Polsce reprezentuje dane utwory, a jeżeli takiego nie ma, to bezpośrednio do twórców. W przeciwnym wypadku autor nowych słów narusza prawa autorskie twórców oryginału, a jego tekst nie może korzystać z ochrony prawa autorskiego.

M.K.: Co oznacza prawo pierwokupu w takim np. zapisie (z umowy przeniesienie praw autorskich): „Nabywcy przysługuje prawo dalszej odsprzedaży nabytej części autorskich praw majątkowych do każdego z dzieł wymienionych w Par. 1 bez zgody Autora, jednakże pod warunkiem, że nie skorzysta on z prawa pierwokupu w terminie miesięcznym od dnia powiadomienia o treści umowy.”

A.B.: W przypadku podjęcia przez nabywcę decyzji o dalszej odsprzedaży praw, autorowi jako pierwotnemu zbywcy przysługuje prawo do odkupienia tych praw w pierwszej kolejności po cenie którą nabywca uzgodnił z kolejnym nabywcą. W takiej sytuacji nabywca powinien poinformować autora o zamiarze dalszej odsprzedaży praw, a autor ma miesiąc (lub inny termin określony w umowie) do podjęcia decyzji czy chce swoje prawa autorskie majątkowe odkupić. Dopiero w przypadku gdy autor z tego prawa nie skorzysta, nabywca może dokonać dalszej odsprzedaży.

M.K.: Jeżeli tekściarz zastrzegł sobie w umowie o przeniesieniu praw np. 50% praw majątkowych dotyczących tekstu dla siebie, kto wówczas zajmuje się ściąganiem należytego wynagrodzenia dla autora tekstu, kiedy utwór zaczyna na siebie zarabiać?

A.B.: Po zgłoszeniu tekstu pod ochronę ZAiKS-u, (ZAiKS weryfikuje umowę z wydawcą), uzyskane wynagrodzenie jest wypłacane w częściach należnych każdej ze stron umowy przeniesienia praw. Jeżeli utwór nie jest zgłoszony pod ochronę ściąganiem tantiem zajmuje się autor.

M.K.: Czy często są w Polsce zakładane sprawy w związku z naruszeniem prawa autorskiego, szczególnie chodzi mi o sytuację polskich tekściarzy, jakie są to najczęstsze przypadki?

A.B.: W ZAiKS-ie prowadzi się w ciągu roku około 1300 spraw sądowych. Najczęściej są to sprawy wynikające z korzystania przez osoby trzecie z cudzych praw, bez stosownej licencji i/lub bez płacenia należnych tantiem. Nie prowadzimy statystyki, które z tych spraw dotyczą autorów tekstów.

Źródło: http://www.tekstydopiosenek.pl/

Prezent za darmo! Weź darmowy prezent!